Śniadanie dla Kobiet 2011

Pokój w środku burzy?”

Sala Bankietowa Hotelu Gołębiewski w Wiśle już od godz. 9.00 wypełniała się błyskawicznie. Przybywało coraz więcej zaproszonych z całej Polski, a nawet z czeskiego Zaolzia, kobiet. Już po raz szósty,odbyła się niezwykła impreza – przeznaczona tylko i wyłącznie dla matek, żon, córek…często zapracowanych, smutnych, nieszczęśliwych bądź spełnionych, pełnych radości kobiet. Jak znaleźć wspólny mianownik, płaszczyznę porozumienia, temat inspirujący każdą? Bo przecież – pomimo różnic – duchowe potrzeby czy pragnienia każdej kobiety są tak naprawdę bardzo podobne. Oczekuje ona przede wszystkim miłości, szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. (…)

Pieśni wykonane przez Adama Kosewskiego (strona artysty) z zespołem wyrażały chwałę Boga, jedynego Stwórcy i Pana naszego życia. Teksty mówiły o pragnieniu, poszukiwaniu i znalezieniu drogi do Ojca. Świetnie uzupełniały poruszające świadectwo Idy Hyrdlickowej-Krupińskiej.

Ida nie tylko w sugestywny sposób opowiedziała historię swojego życia, ale także na zakończenie swojego wystąpienia pięknie zaśpiewała przy akompaniamencie Adama Kosewskiego pieśń „W cieniu Twoich rąk”. Jej relację można odbierać jako autentyczną ilustrację przesłania zawartego w utworach wykonanych przez muzyka. Przesłania o tym, że gdy w naszym życiu przechodzimy przez trudności, gdy musimy przetrwać życiową burzę, to jedynym ratunkiem jest zrzucenie ciężaru Bogu. Nieraz, jak biblijny Piotr, potrafimy zaprzeć się swojego Boga, zdradzić i upaść, a mimo to On daje zawsze szansę, przebacza każdy grzech, zmienia życie każdego, kto tego zapragnie.

Potrzebę podjęcia indywidualnej decyzji, która zmienia ludzkie życie i pomaga przejść przez największe zawieruchy podkreślała również Małgorzata Olszewska (współzałożycielka Wspólnoty „Słowo Życia” we Wrocławiu, tłumacz, wydawca książek, nauczyciel Słowa Bożego i wykładowca na kursach biblijnych).

Temat jej wykładu dotyczył właśnie zachowania pokoju, równowagi psychicznej w trudnych sytuacjach. Wskazywała na potrzebę osobistej relacji z Chrystusem. „Zaufać Mu – to najważniejsza decyzja mojego życia” – wyznała Małgorzata. „Od tego momentu zaczęłam poznawać Boga przez osobisty kontakt, doświadczenie”.

Zarówno wyznanie Idy Hyrdlickowej-Krupińskiej, jak i wykład Małgorzaty Olszowskiej są przekonywującym świadectwem i potwierdzeniem Bożych słów: „Szczęśliwy człowiek, który położył swoją ufność w Panu” (Jr 17,7).

M. Brózda