Śniadanie dla Kobiet 2008

Nadzieja jest dobrą rzeczą…

Jak wielka jest wśród pań (w wieku od 15-80 lat, żon, matek, córek) potrzeba słuchania słów o nadziei, podanych w sposób szczególny, przeznaczony dla kobiecych serc, może świadczyć liczba – ponad 1100 uczestniczek z różnych stron Polski na III Śniadaniu dla Kobiet.

Z pewnością odpowiedzią na wiele pytań dotyczących przyjęcia określonych postaw i wartości we współczesnym świecie mogły być słowa skierowane przez Joni Eareckson-Tada do zgromadzonych w Wiśle kobiet (zarejestrowane na płycie DVD w USA). Jest to niezwykła osoba, która 40 lat temu, w wieku 17 lat została całkowicie sparaliżowana na skutek niefortunnego skoku do wody. Prowadzi jednak bardzo aktywne życie: kieruje założoną przez siebie organizacją Joni & Friends, pisze książki, maluje ustami, śpiewa i prowadzi własny program radiowy. W swojej wypowiedzi, odwołując się do własnych przeżyć, podzieliła się wartościowymi spostrzeżeniami na temat sensu życia, które trafnie obrazuje często przywoływany przez nią cytat z filmu „Skazani na Shawshank”- Nadzieja jest dobrą rzeczą, może najlepszą z rzeczy. A dobre rzeczy nigdy nie umierają.

Można zapoznać się ze świadectwem życia Joni Eareckson-Tada (po angielsku).

Poza wzruszającym i motywującym wykładem uczestniczki mogły wysłuchać świadectwa życia Doroty Paździory z Gliwic – położnej prowadzącej szkołę rodzenia, ekonomistki i właścicielki restauracji, żony i matki 3 dzieci – ukazującego, w jaki sposób Bóg często bardzo realnie ingeruje w nasze problemy, również zdrowotne, i jak bardzo ważne okazuje się przyjęcie postawy zaufania Bożym planom względem każdej z nas, w nawet najbardziej dramatycznych sytuacjach.

Natomiast o oprawę muzyczną spotkania zadbał zespół VIA VITA z Żor, dzięki któremu mogłyśmy wysłuchać kilka nastrojowych i ciekawych aranżacji muzycznych. Nie zabrakło, oczywiście, jak to jest w kobiecym zwyczaju, niekończących się rozmów przy pachnącej kawie i pysznym śniadaniu. Czas upłynął bardzo szybko, ale dobrze zmotywowane i w radosnym nastroju mogłyśmy zmierzyć się z otaczającą rzeczywistością.