Relacja ze Śniadania dla Kobiet 2018

Relacja ze Śniadania dla Kobiet 2018

Uzdrowienie, siła i odwaga – czyli Śniadanie dla kobiet 2018

Już po raz trzynasty kobiety z całej Polski (i spoza jej granic) spotkały się w Hotelu Gołębiewskim, aby posilić ciało, ducha i duszę. Temat tegorocznego Śniadania dla Kobiet (bo o nim mowa), które odbyło się 30 czerwca, brzmiał: „Uzdrowienie na wczoraj, siła na dziś i odwaga na jutro”.

Od 9:30 pięknie ubrane kobiety w różnym wieku, zaczęły wypełniać korytarze hotelu. Kierunek był jeden: sala śniadaniowa. Uczta, jaką sporządziły uczestniczkom organizatorki wraz z kucharzami hotelu, była niezwykła i posilająca. Jednak musimy pamiętać, że w przypadku kobiet nie tylko o jakość jedzenia chodzi (które było niezaprzeczalnie niezwykłe), ale towarzyszące temu emocje. A tych było wiele. Kobiety miały sporo czasu, aby przywitać się z długo niewidzianymi znajomymi, przeprowadzić mnóstwo rozmów i cieszyć się swoim towarzystwem. 

Po zaspokojeniu potrzeb ciała, przyszedł czas na dokarmienie duszy i ducha. Program był prowadzony przez panie Bogusławę Król i Asię Marcol, które przywitały wszystkie kobiety w sali głównej. To właśnie tam uczestniczki miały okazję wysłuchać nowych pieśni napisanych przez zespół Cześć z parafii w Wiśle Malince, który nie tylko prezentował utwory ze swojej najnowszej płyty „Gotowy na zmiany?”, ale również porwał swoją muzyką kobiety do wspólnego uwielbienia.

Swoimi historiami życia z Bogiem, codziennymi upadkami i radościami dzieliły się panie Katarzyna Pruś i Maria Cieślar. W poruszający sposób dzieliły się tym, jak Bóg uleczył ich relacje z rodzinami, ale przede wszystkim uleczył ich relację z Nim samym, a teraz dodaje siły i odwagi na każdy dzień.

Marysia Cieślar

Główną mówczynią była niemiecka ewangelistka Elke Werner, którą tłumaczyła Cieszka Żółtko Elke Werner sama w swoim życiu przeżyła nie jedną burzę, ale z pomocą Boga je przetrwała. Więc z wiarą i przekonaniem głosiła moc uzdrowienia, siłę i odwagę, którą daje jedynie nasz Bóg.

Na zakończenie, kobiety mogły usłyszeć piękną pieśń w wykonaniu zespołu  z Ukrainy, która była wspaniałym uwieńczeniem tego dnia. Podczas Śniadania miała także miejsce promocja nowej powieści Lidii Czyż pt. „Słodkie cytryny”, która byłą rozchwytywana przez wierne Czytelniczki jak świeże bułeczki – jak określiły to osoby sprzedające. A co dalej? Cóż, jeśli Bóg pozwoli, to można jedynie powiedzieć: do zobaczenia za rok!

Monika Byrtek